Co po kryzysie...?
Jak odbudować bankowość detaliczną i komercyjną w burzliwych czasach
Wśród jednych z najbardziej istotnych konsekwencji kryzysu jest zależność sektora bankowego od pomocy finansowej rządów i banków centralnych oraz ich wsparcia w funkcjonowaniu rynku międzybankowego.
Co więcej, pokryzysowe otoczenie gospodarcze będzie charakteryzowało się niskimi stopami wzrostu i kurczeniem się marż. W dojrzałych gospodarkach negatywne efekty kryzysu będą widoczne w bankowości detalicznej przez kolejne lata. Szacujemy, że porozumienie "Bazylea III" z września 2010 zmniejszy ROE banków o około 2%.
Jednak wyższe wymogi kapitałowe wynikające z tego porozumienia to tylko jeden z elementów. Zwiększona wrażliwość cenowa klientów, środki ochrony praw konsumentów oraz nasilona konkurencja będą miały wpływ na kurczenie się marż. W rezultacie, spodziewane zmniejszenie ROE będzie jeszcze większe i zależeć będzie od struktury bazy klienckiej banków detalicznych oraz profilu finansowania.
W szczególności koszt finansowania wzrośnie dla banków, które mają mała bazę depozytów. Szacujemy, że banki, które nie mają stabilnej bazy depozytów, będą musiały liczyć się ze wzrostem kosztu finansowania o około 1%.
Przepaść między najlepiej i najgorzej pozycjonowanymi bankami będzie się powiększać, co będzie skutkowało zwiększoną presją na banki, które nie będą w stanie dostosować się do nowych warunków.
Wśród pozytywnych aspektów należy zwrócić uwagę na fakt, iż reformy wprowadzane są stopniowo w celu zminimalizowania negatywnych skutków dla sektora bankowego i całej gospodarki. Oznacza to, że pojawia się szansa dla banków, które chcą i są gotowe na dostosowanie się do nowej sytuacji.

